Poziom trudności   Średni

Współrzędne 281

Uploaded 19 listopad 2012

Recorded listopad 2012

-
-
1 010 m
457 m
0
3,7
7,3
14,66 km

Obejrzane 1665 razy, pobrane 5 razy

w pobliżu  Zabornia, Województwo małopolskie (Rzeczpospolita Polska)

Podejście z Rabki-Zaryte żółtym szlakiem zwanym Percią Borkowskiego. Podobno najciekawsze podejście na ten szczyt. Początkowo może nieciekawy, bo najpierw prowadzi niezbyt stromo polnymi drogami, a później po wejściu w las zaczyna się dość długie strome podejście. Później jednak wchodzimy do rezerwatu Luboń Wielki, a w nim możemy zobaczyć bardzo ciekawe efekty sporego osuwiska i krajobraz niezbyt typowy dla tej grupy górskiej. Najpierw największe w Beskidzie Wyspowym gołoborze, przez które prowadzi szlak. Trzeba uważać jeśli kamienie są mokre, bo dodatkowo mogą się poruszać pod naciskiem stopy. Wyżej wchodzimy w obszar tzw. Dziurawych Turni z licznymi jaskiniami i szczelinami skalnymi. Miejscami trzeba się przeciskać wąską ścieżką przy ścianie skalnej, więc warunki są prawie tatrzańskie. Potem jeszcze krótkie podejście na sam szczyt a na nim w pierwszej kolejności pojawia się maszt RTON Luboń Wielki (widoczny na szczycie prawdę mówiąc z każdej strony i bardzo go wyróżniający), a później bardzo osobliwe schronisko PTTK na Lubomiu Wielkim (zwane przeze mnie chatką na kurzej stopce), które od mojej ostatniej wizyty w czerwcu tamtego roku przeszło remont i doczekało się nowej elewacji i dachu. Spod schroniska ciekawy widok na północ na inne szczyty Beskidu Wyspowego - od Ćwilina i Śnieżnicy na wschodzie poprzez Kostrzę, Lubogoszcz, Wierzbanowską Górę, a za nią Ciecień, dalej Grodzisko, Szczebel, a za nim Lubomir, Łysinę i Kudłacze, aż po szczyty Beskidu Makowskiego na zachodzie. Po przerwie niebieskim szlakiem schodzimy z Lubonia Wielkiego w kierunku polany Surówki. Początkowo schodzi się stromo ale potem się wypłaszcza i tak aż do wspomnianej polany Surówki zwanej też Krzysiami. Po drodze przed samą polaną mijamy jeszcze krzyż upamiętniający katastrofę czechosłowackie śmigłowca w 1985. Z samej polany świetny widok na wierzchołek Luboia Wielkiego oraz Gorce od Kudłonia, poprzez m.in. Turbaczyk, Czoło Turbacza, Turbacz i od niego cały grzbiet w kierunku Rabki. Niestety Tatr nie było widać, bo widoczność słaba, a szkoda. Potem już zostało zejście "na dziko" stokówką najpierw do doliny potoku Lubońskiego, a dalej do Rabki-Zaryte.

View more external

Komentarze

    You can or this trail