Pobierz

Długość śladu

16,47 km

Poziom trudności

Średni

zejść

1 918 m

Max elevation

183 m

Trailrank

36

Min elevation

-23 m

Trail type

One Way
  • Zdjęcie POR LOS ACANTILADOS Y EL FARO DE SOUTH STACK EN LA ISLA DE ANGLESEY
  • Zdjęcie POR LOS ACANTILADOS Y EL FARO DE SOUTH STACK EN LA ISLA DE ANGLESEY
  • Zdjęcie POR LOS ACANTILADOS Y EL FARO DE SOUTH STACK EN LA ISLA DE ANGLESEY
  • Zdjęcie POR LOS ACANTILADOS Y EL FARO DE SOUTH STACK EN LA ISLA DE ANGLESEY
  • Zdjęcie POR LOS ACANTILADOS Y EL FARO DE SOUTH STACK EN LA ISLA DE ANGLESEY
  • Zdjęcie POR LOS ACANTILADOS Y EL FARO DE SOUTH STACK EN LA ISLA DE ANGLESEY

Współrzędne

500

Uploaded

2 października 2016

Recorded

października 2016
Be the first to clap
Share
-
-
183 m
-23 m
16,47 km

Obejrzane 698 razy, pobrane 18 razy

w pobliżu Holyhead, Wales (United Kingdom)

|
Pokaż oryginał
TRASA ZAKOŃCZONA W DNIU 18.09.2016
SKŁADNIKI: VICENTE MONERRIS (GUIDE), MARIBEL, TONYI, MARIES, FRAN, IVAN, DAVID, JAVIER, SUSI I VICENTE.
PODRÓŻY: HOLYHEAD / CLIFFS / REFUGE / SOUTH STACK LIGHTHOUSE / CAFETERIA / KANTILATY / PLAŻA / PORTH DAFACH.RECORRIDO: LINEAR.
WODA NA TRASIE: TAK. (W kawiarni)
ODLEGŁOŚĆ: 16,5 KM.
CZAS W RUCHU: 04:45 GODZINY.
MAKSYMALNA WYSOKOŚĆ: 185 M.
MINIMALNA WYSOKOŚĆ: 0,0 M. (poziom morza)
POZYTYWNA LEGENDA: 240 M.
NEGATYWNE NEGATYWNE: 240 M.
TRUDNOŚĆ: UMIARKOWANA.
TRASA: Piękny dzień zaczyna się bez chmur, chociaż wszystkie prognozy są na spadek, ale do tej pory się go pozbywamy. Śniadanie i plecaki poszliśmy do minibusu Lloyda, który dziś zabierze nas do Holyhead, na wyspie Anglesey, przez most Menai.
Tutaj jest pochmurny i groźny deszcz. Pozostawia nas w marinie i wzdłuż utwardzonej drogi zaczynamy szukać morza; nasza trasa dzisiaj obejmie część klifów wyspy Anglesey. Przeszliśmy przez ciekawy budynek, ogrodzony i opuszczony, w postaci średniowiecznego zamku, ale pomalowany na biało.
Zaznaczony post wskazuje ścieżkę, która prowadzi w dół do morza na kamienistej plaży, po prawej stronie mamy port i za nim kilka wież strażniczych, z których widać horyzont, aby stawić czoła możliwym atakom. Przeszliśmy przez bramę pomiędzy obfitą niską zaroślą.
Bierzemy trochę wysokości i widok na port rozszerza się, gdzie widzimy zadokowany prom i rejs. Ta część Oceanu Atlantyckiego odpowiada Morzu Irlandzkiemu, bardzo często odwiedzanemu przez tę klasę łodzi, które transportują morze między wyspami.
Natychmiast mamy pierwsze klify, nie mają dużej wysokości, ale są cięte na skos, a kiedy morze jest odważne, imponujące będzie obserwowanie łamania się fal. Potem jest półka, na której kilku rybaków sadzi swoje laski, aw innym stado ptaków morskich.
Jest ładny odcinek, w którym zieleń pastwisk prawie dociera do morza, my karmieni deszczem czujemy się jak dzieci z nowymi butami. Ku zaskoczeniu, nieco dalej od brzegu, jest stado dzikich koni, które pozwala nam ostrożnie podchodzić.
Zawsze poruszamy się wzdłuż morza między wieloma odcieniami zieleni, wijąc strome wybrzeże i zbliżając się do gór, gdzie dominuje zasięg brązów. Jest to otoczenie bukoliczne i przyjemne, w którym nie zdajesz sobie sprawy, że niebo jest wciąż zakryte i wieje trochę świeżego powietrza.
Ta część szlaku jest objęta ochroną, a niektóre drewniane bazy zawierają informacje o faunie i florze tego miejsca. Czytając jedną z nich, zdajemy sobie sprawę, że na skałach jest pieczęć, że kiedy nas widzi, rzuca się w wodę i w krótkim czasie szturcha głowę w fale morza.
Kontynuujemy przez miękką trawę i przechodzimy przez bar, jest otwarty. Mając prywatne gospodarstwa, musimy je zostawić, gdy je znajdziemy, zamykając lub otwierając drogę do inwentarza żywego. Znajdujemy się w specjalnej przestrzeni, że gdy przyjmiemy wysokość, uświadomimy sobie, że ma kształt serca.
Ruch promowy jest stały na morzu. Mijamy kolejny przystanek, który musi być zamknięty, a droga zaczyna się wspinać, aby wspiąć się na skaliste cyple przed nami; od tej pory będziemy oddzielać się od morza, aby dotrzeć do najwyższej części trasy.
Wcześniej z bariery dużych głazów mamy panoramiczne widoki na klify. Z wysokości wszystko jest bardziej spektakularne, odróżniamy małe niedostępne zatoczki, serpentynowy dok portu i ławkę szmaragdowego trawnika w formie serca.
Rozpocznij długą wspinaczkę po przekątnej góry, wciąż widzimy morze, ale nie klify. Ścieżka przechodzi przez niskie krzaki i paprocie z pięknym jesiennym kolorem. Przechodzimy przed rodzajem betonowego schronienia, chociaż nie ma drzwi.
Wznoszenie jest umiarkowane, ale stałe, marszcząc zbocze aż do jego wysokiej części. Ponownie zaskakuje nas wspaniały widok na latarnię South Stack, spektakularny wartownik Morza Irlandzkiego, na małej wysepce połączonej krótkim mostem z wyspą Anglesey.
Jest to przelotna wizja, ponieważ musimy kontynuować wspinaczkę po wzgórzach, gdzie ponownie się pojawia i ukryć. Widzimy też duży dom na innym klifie obok małej wysepki. Latarnia znajduje się pod półką, małym przesmykiem, a ścieżka skraca się, aby zobaczyć ją z drugiej strony.
Schodzimy ze wzgórz, aby wrócić na klify, tuż przy krawędzi znajduje się brama, która chroni nas w dniach silnego wiatru i gdzie mamy doskonały wygląd, teraz bardzo blisko, a u naszych stóp Latarnia morska, która spełnia wszystkie wymagania, , pojedynczo iz dobrą widocznością.
Nadal graniczymy z przepaściami do innego punktu widokowego, który kamiennym murem rozpoczyna zejście trepidante w kierunku latarni morskiej, około czterysta kroków w jedną stronę i wiele innych z powrotem. Monerris radzi nie zejść na dół, ponieważ oprócz wysiłku most jest zwykle zamknięty.
Droga prowadzi do drogi, która w kilka metrów prowadzi nas do Casa de la Naturaleza, gdzie, jak nie może być inaczej, znajduje się dobrze zaopatrzona kawiarnia. Postanowiliśmy zjeść lunch w środku, biorąc kilka piw. Droga zapewnia dostęp osobom niepełnosprawnym lub tym, którzy przyjeżdżają zobaczyć panoramiczne widoki na latarnię morską
Wznowiliśmy marsz, schodząc ponownie na klify, obejmując wspaniały punkt widokowy na latarnię morską. Na pionowej ścianie urwiska widzimy, jak postępują dwaj wspinacze. Potem przeszliśmy obok Centrum Informacji Ellin's Tower.
Oddalamy się od morza ścieżką, która przybliża nas do zielonych łąk, gdzie w ogrodzeniu pasą się cenne konie Percheron, są bardziej przyzwyczajeni do oglądania ludzi i przychodzenia do nas, by ich pieścić, co wyzwala przedłużoną sesję fotograficzną.
Przechodzimy przez ulicę, aby wejść przez bramę do ścieżki biegnącej równolegle do niej i ogrodzenia kilku gospodarstw z zielonymi łąkami. W płotach z kamienia i słupów z drutu, bydła pasą się, czarnych i białych owiec, i innej części owiec, kóz.
Dostajemy ostatnie spojrzenie na latarnię morską, oddzielone na wysepce lub wystające między wzgórzami, trochę przyciemnione i cierpliwe, czekamy, aż obrotowe światło skupi nas na zdjęciu, które da nam światło. Przez puszystą i szmaragdową ścieżkę ponownie podchodzimy do morza.
Rozpoczęliśmy niezwykłą podróż przez klify wyspy Anglesey, wbijając się i wchodząc we wszystkie zakamarki wybrzeża, podziwiając z wysokości liczne wejścia morza do skał lub ogromnych skał, które go przenikają.
Po odcinku trawy pokrytej dywanem, aby zmierzyć się z maleńką zatoką w morzu, w głębi skał położonych dalej, widzimy grupę młodych ludzi, którzy ćwiczą nowy sport, polegający na wspinaniu się po klifach morskich. Wyposażone są w kombinezony i ratownicy.
Wstajemy, aby ocalić trochę eskapad i wspiąć się na szczyt klifów, żegnając ich. Przechodzimy ponownie przez łąki, aby udać się do ciekawego obszaru, gdzie wszystkie domy, które są, są wykonane z drewna, które zostało przetransportowane po wyprodukowaniu. Przeskakujemy przez bramę.
Przyjeżdżając na koniec trasy mamy kolejną niespodziankę, plażę Porth Dafach. Ukryty między dwoma czopami, które wchodzą do morza, nie jest intuicyjny, dopóki nie znajdziemy się na nim. I oczywiście wpływ na to mają również pływy, które w tym czasie są odpływem.
To pyszny show. Zdecydowaliśmy się zejść na piasek, teraz, gdy nie ma tam morza, i przekroczyć całą przestrzeń między piaskiem, kałużami, skałami i wodorostami, aż dotykamy świeżych wód Atlantyku, tutaj Morza Irlandzkiego. To rzadkie uczucie dla ludzi, którzy żyją w pobliżu mórz, które nie zmniejszają się.
Cieszymy się jak dzieci przed nowością, potem przegrupowujemy się na plaży i idziemy kilka metrów w kierunku Porth Dafach, gdzie Lloyd zabiera nas swoim minibusem. Spośród wszystkich podjętych tras dzisiejszy ma wyjątkowy urok, wspaniały kolor krajobrazu, klify i bukoliczną latarnię morską South Stack

View more external

Waypoint

ACANTILADOS

18-SEP-16 12:32:32
Waypoint

ACANTILADOS.

Waypoint

CAFETERÍA

18-SEP-16 13:43:42
Waypoint

HOLYHEAD

Waypoint

PLAYA

18-SEP-16 17:01:29
Waypoint

PORTH DAFACH

18-SEP-16 17:05:24
Waypoint

REFUGIO

18-SEP-16 12:49:47

Komentarze

    You can or this trail