Pobierz

Długość śladu

49,33 km

Suma

1 931 m

Poziom trudności

Trudny

zejść

1 931 m

Max elevation

753 m

Trailrank

51

Min elevation

342 m

Trail type

Loop

Czas

10 godzin 43 minut

Współrzędne

1000

Uploaded

23 sierpnia 2021

Recorded

sierpnia 2021

Live Tracking

Share your location with friends and loved ones during an activity.

Get Wikiloc Premium Upgrade to remove Ads
Live Tracking Live Tracking
Be the first to clap
Share
-
-
753 m
342 m
49,33 km

Obejrzane 461 razy, pobrane 0 razy

w pobliżu Tylawa, Województwo podkarpackie (Polska)

Korona Beskidu Niskiego
Etap V
Piotruś, Cergowa i Baranie
Czas troszę zwiększyć liczbę kilometrów. Powoli wchodzimy tutaj w bieg ultra. Będzie to mój drugi tak długi bieg samotny. Pare lat temu były Ultra Dwie Magury prawie 55 km teraz troszką mniej ale suma podejść chyba będzie większa.
Na miejsce startu wybrałem małą miejscowość Stasiana a właściwie punkt biwakowy na Stasianie. Taka tam dziura. Jedak był tam parking, w pobliżu rzeczka w której na koniec można sie nieco obmyć . Blisko był pierwszy szczyt Piotruś. Na koniec trasy było więc bardziej z górki. Dodatkowo w drodze na miejsce startu mijałem autem miejscowość Mszana gdzie był prawie półmetek mojej trasy i mogłem sobie tam zostawić drugą butelkę z wodą. Przed końcem trasy, jakieś 8 km wcześniej był też CPN gdzie w razie jak by zabrakło mi picia mogłem sie pewniakiem zaopatrzyć.
Niestety wystartowałem nieco późnawo około 10,45. Butelka wody w camelbag dwa rogale i paczka ciastek w plecaku. Z bazy namiotowej dość szybko i łatwo dotarłem w 45 min, żółtym szlakiem na szczyt należący do Korony Beskidu Niskiego, Piotrusia 728m.n.p.m.. Zbieg przez Kaput Waldu, ciągle żółtym szlakiem doprowadził mnie do Zawadki Rymanowskiej i dawnej drewnianej cerkwi a obecnie kościoła pw. Narodzenia Najświętrzej Mari Panny. Zbieg był łagodny ale dość krety i wąski. Bylo też sporo kamieni wiec biegłem spokojnym tempem. Tłoku nie było minąłem tylko trzy grupki wędrowców. Na koniec zbiegu minąłem Stary Cmentarz Zawadce Rymanowskiej. Teraz podejście ponad 3 km na drugi szczyt KBN Cergowa 716 m.n.p.m. gdze znajduje się wybudowana w 2018 roku wieża widokowa. ˛Stanołem na niej po około 11,5 km i 2 godz i 35 min.
Kolejny punkt na trasie to Pustelnia św. Jana z Dukli na 16 km trasy. Dotarłem tam czerwonym szlakiem z Cergowej po kolejnej godzinie i przeprawie przez Jasioke. Tam uzupełniam sobie wodę w źródełku, krótkie zwiedzanie kościółka w stylu neogotyckim i coś przekąsam. Po kilku chwilach ruszam dalej przez jakis fragment zielonym szlakiem. Na 17,5 km trasy opuszczam zielony szlak i biegnę leśną drogą w kierunku Mszana. Przed Mszaną jest spory ładny zbieg skrajem lasu z ładnymi widokami. Na odcinku asfaltowym miałem spotkanie z watachą psów, które wyskoczyły z czegość jakby jakiś na wpół opuszczony PGR. Po kilometrowym odcinku asfaltem przy przystanku autobusowy skręt w lewo i tam pod mostkiem nad rzeczką schowałem sobie rezerwową butelkę z wodą. Teraz znów do góry porządną szutrową z początku polną później leśną drogą aż do ścieżki prowadzącej do Chatki AKT Maluch zwanej również Chatką na Ropiance. Całe szczeście że jest tam sporo drogowskazów z Chatką gdyż scieżka prowadzaca przez łaki jest słabo widoczna.
Chatka na Ropiance znajduje sie w pobliżu miejsca wydobycia ropy. Sama chatka pełniła kiedyś funkcje budynku dyrekcji wydobycia ropy naftowej. Obecnie można tutaj przenocować w zamian za drobną pomoc. Śpi się na materacach na podłodze, nie ma też prądu a wodę czerpie się ze studni. Jedynie dojście prowadzą przez podmokłe tereny. Tutaj osiągam półmetek trasy czyli 24 km. Nieco dalej w Ropiance, trzy budynki mieszkalne na całą wioske, mijam pompei tablice upamiątniające pierwszą założoną w europie szkołe wiertniczą.
Następnie około 2 km kawałek asfaltowy z Ropianki do Olchowca. Tam przy OHP znów biegnę drogą szutrową, która doprowadzi mnie do Zabytkowej Chyżni Łemkowskiej 29 km. Znajduje się ona w starej chacie krytej strzechą. Nieco dalej zaczyna sie Magurski Park Narodowy i moje podejście na mój trzeci dziś szczyt KBN Baranie 752 m.n.p.m. Na górze zajduje się spore schronienie w razie złej pogody, gdzie spoko można by też przenocować choć przepisy zabraniają.
Pozostało mi jeszcze około 16 km do zakonczenia. Początkowo z Baraniego biegnę granicą Polsko-Słowacką. Mijam kolejną wiatę podobna jak na Baranim i po paru kilometrach opuszczam granice i czerwony szlak biegnąc troche zarosniętą drogą leśną w kierunku Barwinek. Niestety środkowy odcinek tutaj zrobiłem biegnąc sobie tak przez las bez rzadnej drogi. Nie wiem czy ją minąłem ją czy była już zarośnięta. Dotarłem do stacji benzynowej, musiałem zrobić kolejny kawałek asfaltem. Za CPN biegłem zielonym szlakiem, który praktycznie miał mnie już doprowadzić do miejsca startu. Przy cerkwi św. Mikołaja w Zydnarowej musiałem sięgnąć do plecaka po czołówke gdyż zaczynało się ściemniać. Pod koniec opuściłem zielony wąski i zarośnięty szlak aby pobiec jakąś inna ścieżką leśną która była na mapie. Miałem sobie nieco skrócić trasę. Trasę może tak ale nie czas. Wcześniej mimo zarośli było widać farbę oznaczającą szlak dalej za to nic. Czołówka słabo świeciła , ścieżki nie było widać i znów musiałem tym razem po ciemku przedzierać się przez nieco gęstszy las. Ślediłem linie wyrysowaną na moim GPS i dotarłem do kolejnejleśnej drogi na której grzązłem w błocie. Dopiero jakieś ostatnie 1,5 było porzadnie ubitą drogą. Czuż ostatnie 3 km zajeły mi dobrą godzine. Łącznie wyszło 49,5 km pokonane w 10 godz i 40 min. Suma podejść to niecałe 2000m.
Kemping

Start i Meta

Biwak Stasiana. Dla kogoś przybywającego z dalszych stron, jest możliwość przenocowania pod namiotem. W pobliżu rzeczka gdzie można sie przemyć.
Szczyt

Piotruś

  • Zdjęcie Piotruś
  • Zdjęcie Piotruś
Piotruś 728 m.n.p.m. – szczyt w Beskidzie Niskim w paśmie Beskidu Dukielskiego. Zalicza się on do szczytów Korony Beskidu Niskiego. Na stokach Piotrusia odkryto jaskinie, bije tu także źródełko związane legendą ze św. Janem z Dukli.
Szczyt

Kaput Waldu

Kaput Waldu 648 m.n.p.m. Biegnąc minąłem go nie wiem kiedy, tak wiec nieoznaczony na szlaku.
Rzeka

Biały Potok

  • Zdjęcie Biały Potok
Niewielki potoczek mimo braku kładki spokojnie można przejść po kamieniach nie mocząc nóg.
Architektura sakralna

Stary Cmentarz

  • Zdjęcie Stary Cmentarz
  • Zdjęcie Stary Cmentarz
  • Zdjęcie Stary Cmentarz
  • Zdjęcie Stary Cmentarz
Jeden z trzech cmentarzy w Zawadce Rymanowskiej
Architektura sakralna

Kościół pw.Narodzenia Najświętszej Mari Panny

  • Zdjęcie Kościół pw.Narodzenia Najświętszej Mari Panny
  • Zdjęcie Kościół pw.Narodzenia Najświętszej Mari Panny
  • Zdjęcie Kościół pw.Narodzenia Najświętszej Mari Panny
  • Zdjęcie Kościół pw.Narodzenia Najświętszej Mari Panny
  • Zdjęcie Kościół pw.Narodzenia Najświętszej Mari Panny
Przed przejęciem przez koścół rzymskokatolicki i wysiedleniem miejscowej ludności łemkowskiej była to Cerkiew Narodzenia Bogurodzicy w Zawadce Rymanowskiej
Szczyt

Cergowa

  • Zdjęcie Cergowa
  • Zdjęcie Cergowa
Cergowa 716 m.n.p.m. Dominujący nad Duklą szczyt w Beskidzie Dukielskim należący do Korony Beskidu Niskiego. W 2018 zbudowano wieże widokową dzięki której można podziwiać okolice mimo zalesionego szczytu.
Schronienie

Wiata

  • Zdjęcie Wiata
Chyba co niedawno ustawiona bądź wyremontowana. Czysto i miło. jest też miejsce na ognisko. Jedyny minus to w pobliżu domki.
Rzeka

Jasiołka

  • Zdjęcie Jasiołka
Można nieco dalej przejść przez mostek. Ja wybrałem nieco krótszą i bardziej mokrą wersje.
Architektura sakralna

Pustelnia św. Jana z Dukli

  • Zdjęcie Pustelnia św. Jana z Dukli
  • Zdjęcie Pustelnia św. Jana z Dukli
  • Zdjęcie Pustelnia św. Jana z Dukli
Obecna Kaplica to już trzecia budowla związana z tym miejscem. Powstała w latach 1906-1908 na styl neogotycki według projektu bernardyna o. Kamila Żarnowskiego.
Źródło

źródełko św. Jana z Duli

  • Zdjęcie źródełko św. Jana z Duli
Dobra świeża i chłodna woda bijąca w sztucznej grocie pod tarasem kościółka.
Skrzyżowanie

Rozwidlenie szlaków

Zejście ze szlaku zielonego na leśną drogę. Początkowo słabo widoczna lecz po kilku metrach jest wyraźna.
Ryzyko

Psy

Z pobliskiego terenu rolno- gospodarczego wybiegły mi trzy psy dość spore.Tak wiec uwaga na nie.
Schronisko

Chatka na Ropiance

  • Zdjęcie Chatka na Ropiance
  • Zdjęcie Chatka na Ropiance
Chatka Akademickiego Klubu Turystycznego "Maluch". W tym miejscu znajdował się budynek dyrekcji kopalni ropy naftowej. Wg informacji można przenocować w zamian za nniewielką pomoc.
Punkt informacyjny

Pompa Ropy Naftowej

  • Zdjęcie Pompa Ropy Naftowej
  • Zdjęcie Pompa Ropy Naftowej
Tablica ustawiona na pamiątkę pierwszej w Europie szkole wietrniczej.
Muzeum

Zabytkowa Chyżna Łemkowska

  • Zdjęcie Zabytkowa Chyżna Łemkowska
  • Zdjęcie Zabytkowa Chyżna Łemkowska
  • Zdjęcie Zabytkowa Chyżna Łemkowska
Muzełum kultury łemkowskiej.
Szczyt

Baranie

  • Zdjęcie Baranie
  • Zdjęcie Baranie
  • Zdjęcie Baranie
Baranie – szczyt w Beskidzie Niskim, w paśmie Beskidu Dukielskiego. Należy do Korony Beskidu Niskiego. Do jesieni 2005 na jej szczycie znajdowała się wieża obserwacyjna, zbudowana w czasie II wojny światowej przez Niemców. Konstrukcja runęła zimą 1999/2000. Obecnie Znajduje się tam całkiem spore i ładne zamykane schronienie wrazie złej pogody. Można tam spora grupka nawet przenocować, choć regulamin obiektu tego zakazuje.
Schronienie

Wiata

  • Zdjęcie Wiata
Wiata na granicy 1/165.
Ryzyko

Zarośnieta droga

Zarośnieta droga. Nie wiem przegapiłem ją czy jest zarośnięta na odinku 1 km z malutkim hakiem. Nieco niżej dochodziła jakaś droga wiąc ewentualnie można by ominąć ten odcinek pewnie.
Architektura sakralna

Mogiła żdowska

W sumie taka sobie no ale tylko 100 m od mojej trasy.
Architektura sakralna

Cerkiew św. Mikołaja

  • Zdjęcie Cerkiew św. Mikołaja
Cerkiew pod wezwaniem św. Mikołaja Cudotwórcy – prawosławna cerkiew parafialna w Zyndranowej. Świątynia znajduje się w centrum wsi. Budowla murowana, trójdzielna, w stylu łemkowskim.
Ryzyko

Zejście z Trasy.

Tutaj jako że już zastał mnie zmrok a drogi troche zarośniete były. Troche sią pogubiłem. Może gdyby nie noc lub lesza czołówka było by lepiej.Po jakimś 1,5 km odnalazłe drogę na terenie dość podmokłym i do tego zmasakrowaną na wskutek prac przy wicince drzew. Może lepsza opcia to kontynułowanie zielonym szlakiem przez Ostrą no ale trzeba by nadrobić kilometrów.

Komentarze

    You can or this trail