-
-
225 m
174 m
0
11
21
42,39 km

Obejrzane 192 razy, pobrane 0 razy

w pobliżu Karolew-Retkinia Wschód, Lódzkie (Rzeczpospolita Polska)

|
Pokaż oryginał
Maraton wyścigowy w moim rodzinnym mieście Łódź.
To był oczywisty wyścig na mojej liście iw tym roku udało mi się połączyć wizytę wielkanocną z jej prowadzeniem, bo minął tydzień. Miałem także wysokie oczekiwania z powodu kilku czynników:
- wcześniejsze wyniki półmaratonu (~ 1: 25 ')
- dość trudne przygotowania do złamania 3 godz
- prognoza pogody dla niskich tempa (zdecydowanie moja pogoda)
- i wreszcie obecność rozrusznika dla mojego czasu docelowego :-D

Miałem też pewne wątpliwości i obawy, że 3h są zbyt optymistyczne dla mnie ze względu na:
- Trochę niska grabież w ostatnich tygodniach
- dużo jedzenia podczas świąt wielkanocnych :-P i ogólnie niskiej wagi: - /
- raczej ogromny postęp od mojej poprzedniej PB standing @ 3: 11 '!!!
- i wreszcie spóźnienie się na linię startu !! (błąd debiutanta, którego wciąż nie mogę uwierzyć)

W każdym razie, moja rozgrzewka była w rzeczywistości 800 m jogging z samochodu do linii startu! Do mojego bloku dotarłem dokładnie 2 'przed zamknięciem i 8' przed rozpoczęciem wyścigu. To było to, byłem prawie zimny! Udało mi się trochę rozluźnić w bloku, odpocząć przez 1 'i ruszyłem ... Szybko znalazłem rozrusznik z balonem "3:00" i utknąłem z nim - taki był plan, prosty i martwy prosty.
Pierwsze 5k było "ok". Mój HR był raczej wysoki (~ 150bpm) i miałem nadzieję, że utrzyma się nawet około 140 przez pierwsze 5-8 tysięcy, ale czułem się komfortowo w tempie. Patrząc na moje rozszczepienie autolapem, facet ze stymulatorem robił ~ 4: 10 / km, który był szybszy od wymaganego 4: 15 / km, ale mieliśmy wiatr w ogonie, więc nie czuliśmy się źle ani szybko w ogóle.
Około ósmego kilometra zmieniono wiatr ogonowy na główny wiatr i trasa przeszła do łagodnego odcinka wspinaczkowego, ale grupa nadal robiła szybsze podziały. To tam mi się nie podobało i zacząłem trochę podskakiwać, próbując biec bliżej do 4:15 ... Na 11 kilometrze zauważyłem przypadkowego biegacza, którego T-shirt powiedział "Droga do <03:00:00" i zapytał go jeśli faktycznie celuje w ten czas. W ten sposób stałem się nowym, nieoficjalnym rozrusznikiem :-P, ponieważ oficjalny miał już co najmniej 150 m! i miałem już marżę ~ 30 "! W każdym razie, w znacznie mniejszej grupie (~ 5-6 biegaczy) robiliśmy nawet rozszczepy 4: 12-4: 16 / km w zależności od wiatru i klasy, co było dużo bardziej naturalne.
Jestem bardzo zadowolony z moich nowych kolegów z biegania i czuję się bardzo dobrze, prawie nie pamiętam kilometrów od 12 do 21! Jakby nigdy się nie wydarzyły. A moje 150bpm na drugim kilometrze, które mnie niepokoiły, teraz nadal były 150bpm na 21 kilometrze, co oznaczało, że były niesamowite :-D
Uderzyłem pół maratonem o ~ 1: 28'30, oszałamiając 90 cali poniżej czasu docelowego Myślę, że to wzmocniło moją pewność siebie, ponieważ wciąż czułem się wspaniale Następna sekcja do 25 kilometra była przyjemna z łagodnym zejściem i ogonami wiatrów. około 4: 10 / km wydawało się bardzo łatwe, a Hr pozostało nisko Pierwsze oznaki zmęczenia zaczęły się gdzieś pomiędzy 25 a 28. kilometrem, ale nic strasznie niepokojącego ... Prawdziwa pierwsza wątpliwość pojawiła się na 29. kilometrze: po skręcie w lewo trafiliśmy na 500m 2% wspinając się z bardzo silnymi wiatrami głowy, mimo że nie byłem na przedzie plecaka, odczułem duży wiatr! Cała grupa zwolniła do prędkości 4: 30-4: 35 / km i wciąż dogoniliśmy wielu zawodników z zaledwie kilkoma sekundami! Mój HR szybko skoczył do 160bpm i byłem trochę zmartwiony, ponieważ wiedziałem, że będziemy kontynuować z wiatrem głowy o kolejne 1,5k ...
no cóż, dobrą wiadomością było to, że po 500 metrach teren się rozpłaszczył, a potem nawet z niewielkim 0,5% spadkiem. Zebraliśmy także więcej biegaczy, a teraz mamy już około 30 osób! I wreszcie wiatry głowy stały się bocznymi wiatrami i nie stanowiły już takiego zagrożenia. Pierwszy kryzys się skończył: -D tempo wróciło do 4: 15 / km, HR do 150-155bpm i bardzo szybko osiągnęliśmy 30 km znacznik - jakoś pomyślałem w tym momencie, że to był ważny kamień milowy :-P
Wszystko było nadal dobre z 30 do 35. kilometra. Tempo było stabilne, HR również, wiatry nawet pomagały. Ponieważ nadal byłem w porządku na 35. k i byłem w rzeczywistości o 90 "-100" przed końcem 3h, czułem, że nic nie może pójść źle w tym momencie ... Cóż, zrobiło to, ale nie dla mnie ... Inny stymulator rzeczywiście krążył po swoim przyjacielu przez 3h, a ten jego przyjaciel zaczął się zwijać ... Powiedział, że nie może już dłużej utrzymywać dystansu 4: 15 / km i musi trochę zwolnić. To było, gdy się podzieliliśmy i życzyliśmy sobie nawzajem dobrej reszty wyścigu. Podsumowując cały rodzaj grupy się zepsuł i wszyscy prowadzili własną rasę. Myślę, że to był mały błąd, ponieważ na 37. kilometrze znowu uderzyliśmy bardzo silnymi wiatrem i walczyłem (myślę, że wszyscy też), aby utrzymać 4: 20 / km przy skoku HR do 165bpm. Na szczęście był to tylko jeden kilometr i wkrótce obróciliśmy się i otrzymaliśmy tylne wiatry na resztę 4 km. To był zrelaksowany i wiedziałem, że to zrobię. Zrobię to łatwo iz ogromnym marginesem.
Utrzymując tempo ~ 4: 18-4: 20 / km, wszedłem do mety na arenie Atlas w 2:58:36! Czas, który kiedyś uważałem za niemożliwy! 3h zostały złamane i naprawdę czułem się całkiem świeżo! GOTOWE!

Komentarze

    You can or this trail